@ !  Bookmark and Share 

INNE SZUFLADY :::LWOWSKA:::PODRÓŻE:::FOTO:::ŚREDNIOWIECZE:::AUTOR!:::STARE:::PRYWATNE:::© 


<<   wstecz | dalej >>

atrybuty Jana N.
pseudonepomuki


>     GŁÓWNA STRONA NEPOMUKÓW
>>   ROZPOZNAJ NEPOMUKA

  Posłuchaj: RYBA Jakub Jan: Chvalozpev ke
sv. Janu Nepomuckemu (1803)
- Jenon ctnost








Atrybuty Jana z Nepomuka
krucyfiks, palma, gwiazdy, kłódka, list, język, palec, klucz, strój, broda, stuła, ryby, zamek, róża, glob, kotwica, żebrak, TACUI ...

Wizerunki św. Jana Nepomucena wyposażone w identyfikujące go atrybuty. Są to adorowany krucyfiks trzymany w ramionach, kłódka, zapieczętowany list lub częściej palec wskazujący na ustach symbolizujący właśnie ową tajemnicę spowiedzi, język trzymany w dłoni lub osobno przedstawiony na przykład w formie płaskorzeźby na cokole, w zwieńczeniu ołtarza lub dzierżony przez aniołka - wedle jednej z wersji podczas tortur Jana pozbawiono tej części ciała.

Czasem Jan trzyma Księgę jako znak uczonego i teologa, zwykle zamkniętą jako znak tajemnicy.  W niektórych regionach i okresach popularne stało się przedstawianie Jana ze stułą na szyi jako znaku spowiednika. Ciekawy i nieczęsto spotykany jest klucz na znak uwięzienia, ewentualnie również tajemnicy. Typowym atrybutem wszystkich męczenników jest gałązka palmy. Sporadycznie Jan ma modlitewnik lub różaniec. W przedstawieniach Jana Nepomucena występuje także kwiat róży, jako znany od starożytności symbol tajemnicy (sub rosa - w sekrecie) umieszczany na sufitach sal biesiadnych, miejsc tajnych obrad i konfesjonałów. Róża to kwiat, którym Kupidyn miał przekupić boga milczenia Harpokratesa, aby ten nie rozgłaszał wieści o licznych romansach Wenus. Tradycyjnie nic z tego, co zostało wypowiedziane pod różą, nie mogło być powtórzone osobom trzecim. Atrybutów tych czasem szukać należy w sąsiedztwie Jana - bardzo często trzymają je aniołki umieszczone najczęściej u stóp Świętego. Do wielkiej rzadkości należą inne atrybuty Jana N. związane z milczeniem, sekretem i tajemnicą: ryby i zamek, przy czym ryba symbolizuje również wodę i jest znakiem Chrystusa.

Krucyfiks, zwykle przytulany przez Jana do piersi i adorowany spojrzeniem, ma ściśle określoną formę krzyża odpustowego, czyli takiego do której Kościół przywiązywał odpust zupełny. Można go było uzyskać odmawiając w godzinie śmierci, przy takim krzyżu, zadane modlitwy. Na krzyżu prawie zawsze jest wizerunek Chrystusa, odstępstwa wynikają z upraszczania pierwotnego wzorca. Jest jednak pewien typ - krzyża wzniesionego w jednej ręce nad głową - gdzie ten schemat nie obowiązuje.

Pięć gwiazd (promieni), umieszczanych często na aureoli świętego, to symbol ciał niebieskich, które ukazały się w momencie jego śmierci w nurtach Wełtawy. Symbolizują one również pięć liter układających się w łacińskie słowo TACUI, czyli ZMILCZAŁEM (tryb dokonany, DOTRZYMAŁEM TAJEMNICY) oraz nawiązują do pięciu ran Chrystusa. Zdarza się, że Janowi wystarcza jedna gwiazda, na przykład w formie gwiaździstego otworu w cokole lub zawieszona na pałąku zamocowanym u jego stóp. Wyjątkową emanacją tego symbolu są gwiazdy nietypowego przestrzennego kształtu, tak zwane "gwiazdy morawskie" lub "gwiazdy herrnuckie" wynalezione przez Fredricha Fröbela, nauczyciela matematyki w szkole w Niesky prowadzonej  przez braci morawskich. Gwiazda stała się symbolem tęsknoty braci czeskich za ojczyzną. "Liczba ramion gwiazdy morawskiej odpowiada mniej więcej liczbie dni w czterech tygodniach, a więc i liczbie dni adwentowych. Adwent zaczyna się zawsze w czwartą niedzielę przez Bożym Narodzeniem, może więc liczyć od 23 do 28 dni. Gwiazda zbudowana jest z 18 ostrosłupów czworokątnych i 8 trójkątnych, które doklejone są do archimedesowego wielościanu zwanego sześcio-ośmiościanem rombowym małym. Tradycyjna gwiazda morawska ma zatem 26 ramion. Istnieją jednak jej odmiany zbudowane na innych wielościanach archimedesowych (o ścianach trójkątnych, kwadratowych, sześciokątnych i ośmiokątnych). Wtedy można otrzymać gwiazdy o 20, 32, 50, 64 a nawet... 110 ramionach" (za P.Palikowskim, Wrocławski Portal Matematyczny >>)

Medalion z wizerunkiem Matki Boskiej z Dzieciątkiem ze Starej Boleslavii. W kościele pielgrzymkowym Wniebowzięcia NMP (Kostel Nanebevzetí Panny Marie), projektu  Kiliána Ignáca Dientzenhofera z lat1748–1749, przechowywany jest tak zwane "Palladium země české", czyli metalowy medalion z wizerunkiem MB z Dzieciątkiem. Oryginalny medal został stopiony podczas pożaru kościoła wywołanego przez husytów, lecz został ponoć odlany ponownie pomiędzy 1380 a 1500 rokiem ze znalezionych w pogorzelisku resztek. Jest to ważna pamiątka narodowa i religijna Czechów, z której początkami wiążą się liczne legendy, zresztą wykluczające się wzajemnie. Nazwa Palladium nawiązuje do Ateny Pallas i jej roli opiekunki Aten. Jest to jeden z atrybutów Jana N., powielany w setkach jego wizerunków i przypominający jego pielgrzymkę do tej świątyni
 






Zagadka astronomiczna

Znamy kilka wizerunków Jana N. przedstawionego z globusem lub kulą ziemską pod stopą. Na obrazach nepomuckich z kaplicy w kościele sv. Jiřeho na praskich Hradčanach (>>), Czerwińska, Jasieńca i Łomży (Mazowsze >>), Czudca i Chybic (sandomierskie >>) , Ostrożanów (podlaskie >>), Nowego Wiśnicza (krakowskie >>) oraz Siedlec (lubelskie >>) w prawym dolnym rogu umieszczono ten motyw, który przybrał formę sferycznego astrolabium (zwanego też sferą armilarną), takiego jakie znamy z warszawskiego pomnika Kopernika. Zobacz też figury z Piaseczna i Szczuczyna (Mazowsze >>) oraz Grabówki (X. Raciborskie >>) i Tarnowskich Gór (X. Bytomskie >>), Letohradu (Czechy >>) i Bensheim w Niemczech (>>). Interpretacja tego symbolu jest ciągle przedmiotem dociekań. Jedyne, jakie dotychczas znalazłem wytłumaczenie tej zagadki, to globus ziemski lub niebieski jako symbol filozofa, uczonego lub ogólnie nauki (wide interpretacja fresku z Auli Leopoldyńskiej we Wrocławiu). A może to symbol powszechności kultu?

Pastorał i kotwica

Na cytowanym powyżej obrazie z kaplicy w kościele sv. Jiřeho na praskich Hradčanach (>>) ciekawym elementem jest porzucony na posadzce pastorał biskupi. Czy oznacza on odrzucenie godności przez Jana? przypomnienie biskupa praskiego, jego protektora?

Natomiast w Gliwicach-Szobiszowicach (Śląsk, X. Opolskie >>, gm. i pow. Gliwice, ), przy ulicy Bernardyńskiej, w kościele św. Bartłomieja w Szobiszowicach jest witraż z Janem N. Ciekawy jest bardzo rzadko spotykany atrybut przydany świętemu - kotwica u jego stóp. Motyw ten to symbol nadziei, jednej z trzech głównych cnót chrześcijańskich.

Żebracy i słuchacze

U stóp Jana umieszczano czasem postać żebraka, żebraczkę lub grupę żebraczą, na pamiątkę jego roli jałmużnika.
Inna grupa ludzi umieszczana czasem na obrazach to lud słuchający kazań Jana.

Putta i cherubiny

Przedstawieniom Jana w formie obrazów i rzeźb często towarzyszą cherubiny, czyli skrzydlate aniołki, lub putta, ich nielotne odpowiedniki. Czasem są to same główni anielskie, uskrzydlone lub nie. Ich rolą jest najczęściej prezentowanie atrybutów świętego lub tekstu w otwartej księdze (ew. na szarfie) oraz wskazywanie widzom głównych punktów kompozycji artystycznej. Ciekawostką samą w sobie są łyse anioły Urbansky'ego na pomniku na wrocławskim Ostrowie Tumskim.

 

 

Ubiór Jana z Nepomuka

Ciekawe jest, że mimo średniowiecznego rodowodu Święty zawsze ubrany jest w szaty kapłańskie z epoki kontrreformacji, choć moda kościelna mało zmienia się w ciągu wieków - z charakterystyczną czapką, zwaną biretem, na głowie, czasem ze stułą, oznaką spowiednika, na szyi. Często na białej albie (symbol czystości), z która widoczny jest najczęściej tylko kołnierzyk, i sutannie (czarnej, rzadko fioletowej jako oznaki kanonika) ma białą (od spodu fioletową) komżę-rokietę o wąskich rękawach oraz obszytą gronostajem pelerynę (mozzettę, mucet), zwaną też mantoletem (almucją) na znak godności duchownego od kanonika wzwyż. Jest ona często związana ozdobnym sznurem z frędzlami.

Biret Jan trzyma czasem w ręku lub powierza go aniołkowi - najczęściej wtedy, gdy figura stoi w- lub obok kościoła. Ciekawe są buty - często jest to modne obuwie ze ściętymi noskami. Zupełnie wyjątkowo zdarzają się okazy bose. Na szyi Jana czasem widać kapłański kołnierzyk w typie rzymskim lub tzw. befkę, czyli koloratkę. Pod wpływem jezuitów, którzy intensywnie promowali kult Jana N., często na szyi Świętego zamiast koloratki pojawiają się jezuickie rabaty. Bardzo rzadko Jan przepasany jest cingulum - białym lub w kolorze szaty sznurem oznaczającym powściągliwość i czystość.

Czasem Jana przedstawiano z równoramiennym krzyżem na szyi - dystynktorium kanonickim. Na pograniczu z prawosławiem zdarza się, że Jana wyposażano w wysoką popią czapę-kłobuk i krzyż na piersi - wtedy może być mylony ze św. Mikołajem. Zdarzają się tez formy mieszane, np. kłobuk ze skrzydełkami. Z wyznaniami protestanckimi kojarzą się elementy stroju pastora - na przykład wysoka koloratka - choć ten motyw, lub tzw. befka, nie jest ograniczona tylko do protestantyzmu. Zupełnie wyjątkowo na palcu Jana zobaczyć można pierścień kanonicki. Takie, i inne nietypowe okazy są gratką dla łowców Nepomuków.

Jędrzej Kitowicz w swoim "Opisie obyczajów z panowania Augusta III" pisał:

"Kanonicy poznańscy kolegiaty Marii Magdaleny zostali się przy swoim dawnym stroju, którego używają w chórze i w procesjach; a ten jest: na wierszchu rokiety płaszczyk krótki, okrywający plecy, ramiona i piersi, białym futrem cętkowanym albo gronostajami wyłożony, od którego futra nazywa ich pospólstwo 'kożuszkami'. Wyobrażenie tych mantoletów, czyli płaszczyków, najdoskonalej wystawują po dziś dzień malarze i snycerze na statuach i obrazach świętego Jana Nepomucena, gdyż dawniejszymi laty takich kożuszków, czyli mantoletów, wszyscy kanonicy katedralni w całym świecie chrześcijańskim używali. U nas w Polszcze dopiero za Augusta II dała się widzieć na kanonikach katedralnych reforma kap miasto kożuszków."
 

krótki kurs rozpoznawania Nepomuka >>

Typy ikonograficzne

Przedstawienia praskiego kanonika oscylują wokół kilku typów. Znamy więc powszechnego Jana adorującego krucyfiks (wzorzec: praski Jan z Mostu Karola, odmiana: krzyż trzymany nad głową), Jana z palcem na ustach, Jana klęczącego (wzorzec: srebrna konfesja Jana z Hradčan), apoteozę Jana unoszonego do nieba przez aniołów, Jana słuchającego spowiedzi królowej (wzorzec: cokół praskiego Jana z Mostu Karola), Jana zrzucanego z mostu do Wełtawy (wzorzec: j.w.), Jana głoszącego kazanie, Jana w rozmowie z królem (Przesłuchanie), Jana pielgrzymującego, urodziny Jana, Jana torturowanego, Jana martwego, Jana unoszącego się na wodzie, Jana modlącego się do Matki Bożej (ze Starej  Boleslavi), Jana Jałmużnika, Jana czytającego księgę. Podstawowy typ upowszechniony został za sprawą wizerunku na praskim Moście Karola, inne są rzadsze, a niektóre to prawdziwe unikaty.

Najlepszy okres dla Nepomuków to pierwsza połowa wieku XVIII, kiedy to wybitni rzeźbiarze stworzyli liczne rokokowe figury Jana N. Charakteryzują się one pięknym kontrapostem, zgodnie z manierystyczną tradycją ”figura serpentinata”, zwanym przez francuskich historyków sztuki dehanchement, a wynalezionym jeszcze przez Praksytelesa. Twarz jest zwykle uduchowiona i wyraża wielkie uniesienie, gest jest patetyczny, szaty rozwiane wichrem mistycznym. Figury z końca stulecia i wieku XIX są już zwykle znacznie spokojniejsze, często statyczne, w postawie "na baczność". Z biegiem tego stulecia zaczynają się pojawiać ludowe redakcje tematu, które mają skłonność do skrajnego upraszczania postaci, aż do  świątków w formie lekko tylko obrobionej kłody drewna, przypominających afrykańskie totemy (zobacz Nepomuki Kurpiowskie >>). Tradycje te oczywiście trwają równolegle; tak jak w innych przypadkach sztuka ludowa czerpie i przetwarza motywy kultury wysokiej. Na przełomie XIX i XX wieku pojawiają się też wizerunki Jana Nepomucena produkowane seryjnie (figury, oleodruki).
 


^
Pseudonepomuki

Osobny problem to figury św. Jana Kantego, Jana Franciszka Regis, Franciszka Xawerego, Stanisława Kostki, Jana Sarkandra, Filipa Neri, Ksawerego oraz Alojzego. Do tej listy dodać należy Walentego, Wendelina, bł. Stanisława Kazimierczyka, Melchiora Grodzieckiego vel Grodeckiego, Prokopa z Sazawy i kilku innych
 

























łudząco podobne do Nepomuków. Różnią się układem rąk i brakiem krzyża, lecz czasem i ta reguła zawodzi. Poniżej te spośród pseudonepomuków, które zmyliły nas na jakiś czas i figurowały kiedyś w katalogu nepomuckim.

Dańków (gm. Biała Rawska, pow. Rawa Mazowiecka, rawskie >>): na skrzyżowaniu dróg jest tu murowana żółta kapliczka z figurą. Figurę tę tak naprawdę obejrzałem dopiero po wywołaniu zdjęć - fotografowałem ją w ulewnym deszczu z czasem naświetlania 1/8 sekundy, z ręki. Cud, że na fotce cokolwiek widać. Ciekawa przez swój urok i nietypowy design - Jan ma komżę, a w ręku książkę. Milcząco założyłem, że jest to Jan Nepomucen, lecz Falbanka zwróciła mi uwagę na pewien ważny szczegół - figura ma bose stopy! ten fakt, w połączeniu z książką i brakiem rokiety wskazuje raczej na Jana Kantego. Jan Kanty był kanonikiem krakowskim i profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego, mniej więcej współczesnym Janowi Nepomucenowi. Urodził się w małopolskich Kętach (uwaga: poszukać w źródłach).

Toruń (gm. i pow. Toruń, woj. chełmińskie >>): w kościele śśw. Janów niektóre źródła notują obraz JN, w którym występuje on w szykownej srebrnej sukience. Wystarczy rzut wprawnego oka aby zorientować się, że jest to Franciszek Ksawery. Zamiast mostu lub ewentualnie konfesjonału w tle obrazu są zarażeni dżumą i egzotyczne zwierzęta. Srebrna sukienka i krzyż trzymany w ręku to zbyt mało. Już na własną rękę w tym samym kościele znalazłem kolejny obiekt nepomukopodobny - złotą figurę w birecie flankującą ołtarz w lewej nawie. Strój postaci nie jest jednak strojem kanonika, więc wypada odrzucić i tę kandydaturę na Nepomuka.

Nowy Waliszów (gm. Bystrzyca Kłodzka, pow. Kłodzko, ): kamienna figura we wsi, nieco podobna do JN (krzyż, zarost), która kiedyś zmyliła któregoś w Łowców Nepomuków, w efekcie czego znalazł się tutaj ten wpis. Po przesłaniu zdjęć J.Z. w sierpniu 2008 można stwierdzić, że jest to podobizna św. Franciszka Ksawerego. Są mi znane wizerunki Jana N. - pielgrzyma, któremu takie atrybuty nie są obce, ale w tym przypadku obstawiam wariant Ksawerego - Jan Pielgrzym zwykle zaopatrzony jest w wizerunek MB ze Starej Boleslavi

Podobna wątpliwość dotyczy jednego z Janów z Rzeczniowa (sandomierskie >>), który również ma gołe stopy, lecz wszystkie pozostałe atrybuty są jak najbardziej nepomuckie.

Jan Franciszek Regis to francuski święty - jego wizerunek znajduje się  na przykład w poznańskiej farze.

W kościele w Biskupcu (gm. Biskupiec, pow. Olsztyn) znajdują się witraże, które na pierwszy rzut oka mogą zmylić spragnionego sukcesów łowcę Nepomuków. Szczęśliwie podpisy po postaciami przedstawiają je jako św. Jana Sarkandra (z kołem i palcem na ustach) i bł. Stanisława Kazimierczyka (z księgą i lilią).

Legnica (gm. i pow. Legnica): nepomukopodobna figura z mostu w pobliżu sanktuarium św. Jacka (ul. Wrocławska) nie jest Janem N., a  Franciszkiem Xawerym. Figura nie posiada typowych atrybutów, w dodatku jest "podpisana". Jest to prawdopodobnie replika figury znajdującej się w lapidarium w pobliżu zespołu klasztornego franciszkanów (nad: B.H.).

Kluż (Cluj, Kolozsvár, Klausenburg, okręg/judeţul: Cluj, Siedmiogród, , Rumunia >>): przy Universităţii Strada, we wnęce na zewnętrznej ścianie kościoła pijarów (Biserica Pialiştilor, kościół uniwersytecki) stoi kamienna figura przypominająca Jana N., która jednak po zbadaniu sprawy okazuje się być Franciszkiem Xawerym wyrzeźbionym przez bawarczyka Johannesa Königa (czy tożsamym z rzeźbiącym w drewnie Johannem Heinrichem Königiem z Westfalii, 1704-84, autorem figur Jana N. w kościołach w Recke i Aschendorf (Niemcy >>) ?) (nad: M.Muryn). Koło fasady kościoła stała jednak niegdyś statua Jana Nepomucena w towarzystwie Alojzego Gonzagi, tego samego autorstwa. Tak więc figura Franciszka Xawerego naprowadziła nas na trop rzeźby Jana N.

Cieszyn (gm. Skoczów, pow. Cieszyn, X. Cieszyńskie >>): w kościele św. Krzyża znaleźć można nepomukopodobną figurę w sutannie i komży, ze stułą, krzyżem i palmą. Wątpliwości nasuwają się po zauważeniu u jego stóp narzędzi męki: obcęgów i miecza. I słusznie - jest to najprawdopodobniej św. Melchior Grodecki vel Grodziecki (1582 lub 1584 - 1619), jezuita pochodzący z Cieszyna. Jego figury można znaleźć na terenie Księstwa, a datuje się je zwykle po 1902 roku, czyli po jego beatyfikacji (nad: M.K.)

Skoczów (gm. Skoczów, pow. Cieszyn, X. Cieszyńskie >>): przed kościołem śś. Piotra i Pawła stoją łudząco podobne do siebie figury dwóch świętych. Jeden jest Jana N., drugi zapewne Janem Sarkandrem, bo Skoczów to miasto tego świętego. Taka sama zagadka czeka nas w środku świątyni - która z rzeźb w ołtarzu bocznym to który Jan? Jan Sarkander urodził się w roku 1576 właśnie w Skoczowie, więc na tym terenie zachować trzeba szczególna ostrożność identyfikując rzeźby i obrazy przedstawiające księdza z palcem przy ustach.

To podobieństwo było przyczyną utrzymującej się przez kilka lat pomyłki i umieszczeniu w katalogu z nieodległych

Zebrzydowic (gm. Zebrzydowice, pow. Cieszyn, X. Cieszyńskie >>), gdzie koło kościoła przy ul. Ks. A. Janusza jest duża kamienna figura pod blaszanym daszkiem, z palcem przy ustach, Księgą w ręku i długą stułą na szyi. Kilka lat temu była kolorowa, około roku 2008 malowanie usunięto dodając w zamian blaszany daszek dla ochrony. Książka dostępna w parafii, do której dotarł M.M. podczas wizji lokalnej, opisuje ten obiekt jako figurę św. Jana Sarkandra. Przyjdzie zgodzić się z tą tezą, jako że JS patronuje spowiedzi i jego znakiem rozpoznawczym jest również, tak jak w przypadku JN, palec przy ustach

Nysa (gm. i pow. Nysa): długo rozstrzygaliśmy, czy kolejny tutejszy Jan N. znajduje się na fasadzie pojezuickiego kościoła Wniebowzięcia NMP. Kłopot polegał na tym, że mogła to być jedna z dwóch drewnianych barokowych figur, bardzo ładnych zresztą: mniejsza u góry, na prawej wieży, większa u dołu, na lewej wieży. Dopuszczaliśmy też, że żaden z nich nie jest Nepomukiem, na co wskazywałby brak brody... (nad: H.J.) Kwestia ta rozstrzygnięta została na niekorzyść wersji nepomuckiej - według tablicy umieszczonej na ścianie kościoła są tam tylko postaci śśw. Karola Boromeusza, Ferdynanda Kastylijskiego, Ignacego Loyoli i Franciszka Ksawerego (uzup: J.K.)

Chotebuz (Czechy >>, Śląsk Cieszyński): kamienny Jan Sarkander (?) sprzed zamku, Przed pomyleniem go z JN ratuje nas tylko fakt, że na drugim słupku bramy jest bezspornie rzeźba JN (nad: S.Ł.)

Praha (Czechy >>): w katedrze św. Wita na Hradčanach, w płycinie drewnianych drzwi w lewej nawie umieszczono płaskorzeźbę Jana Sarkandra, uderzająco podobnego do Jana N. (nad: K.T.)

Praha (Czechy >>): bardzo podobny do Jana N. Filip Neri na balustradzie ogrodów zamkowych na Hradčanach, na skraju wzgórza hradczańskiego. Kamienny, u nóg ma putta dzierżące tarczę z inskrypcją, któro dopiero pozwala zidentyfikować tę postać. Atrybuty Filipa - kwiat lilii i serce - czasem wyglądają podobnie jak palma i język

Kremnica (Słowacja): jedną z figur pięknej i okazałej kolumny morowej na rynku jest rzeźba kogoś przypominającego z ubioru JN, lecz trzymającego w ręku, prócz krucyfiksu, miseczkę z wodą lub płynnym jadłem. Towarzyszące mu putto ma wyraźnie afrykańską spódniczkę z liści Kto to może być - może któryś z misjonarzy? (nad: Bajarka)

Święciechowa (gm. Święciechowa, pow. Leszno, Wielkopolska >>): Pseudonepomuk. Figura przydrożna, barokowa, 2 ćwierć XVIII wieku, kamień, całość przemalowana, data zatarta. Według Wojewódzkiej Służby Ochrony Zabytków jest to Jan Nepomucen, według nas - NIE. Ale ta tajemnicza rzeźba ma dużo uroku

Opatowiec (gm. Opatowiec, pow. Kazimierza Wielka, Wielkopolska >>): stoi tu, przy drodze nr 79, dość elegancka gołogłowa figura o wejrzeniu Chińczyka, zaopatrzona w bardzo fantazyjny blaszany daszek przypominający grzyb lub dach WKD W-wa Ochota. Trzyma krzyż, a palcem drugiej dłoni wskazuje niebo  (nad Bajarka). Niestety, zdjęcie nadesłane przez M. Muryna rozstrzyga sprawę: na cokole widać podpis Franciszek Xawery

Biskupice Długie (gm. Przemęt, pow. Wolsztyn, Wielkopolska >>): w murowanej kapliczce na skrzyżowaniu dróg w środku wsi jest drewniana figurka z odkrytą głową - w lewej dłoni trzyma palmę, a w prawej krzyż bez poprzeczki. Figura nie ma biretu i brody, od początku były więc wątpliwości co do jej tożsamości (nad: JJK). Sprawę rozstrzygnął Marcin K. - to św. Jakub jest patronem kapliczki i jego przedstawia rzeźba

Wizerunek św. Alojzego może zmylić łowcę Nepomuków i zostać zakwalifikowany jako wizerunek młodego Jana N. bez zarostu, adorującego krzyż. Zobacz okaz Alojzego z Sidziny (gm. Bystra-Sidzina, pow. Sucha, Podhale >>)

Kraków (gm. i pow. Kraków, Małopolska >>):  w jednej z krakowskich kapliczek znaleźć można kamienną płaskorzeźbioną postać nieco przypominającą Jana N., w malowanej na niebiesko wnęce cokołu kapliczki. Ja jednak kwestionuję nepomuckość obiektu - jest to postać jakiegoś świętego zakonnika ze złożonymi modlitewnie rękoma. Zamieszczam ją tutaj jako przykład często powtarzającej się pomyłki - postać w stroju zakonnika raczej nie jest Janem N.

Mietniów (gm. i pow. Wieliczka, , Małopolska >>): trzecia (!) kapliczka świętego Floriana w tej miejscowođci stoi na prywatnej posesji, przy głównej drodze, w pobliżu granicy Mietniowa i Chorągwicy. Na lewej ścianie postumentu widoczna płaskorzeźbiona postać z krzyżem. Zapewne nie jest to Jan N., w każdym razie tajemnicza postać ma zdecydowanie za mało atrybutów, aby można było tak twierdzić. Również ubiór nie jest typowy dla kanonika - brak rokiety i biretu. Klasyfikacja: pseudonepomuk (nad: H.Jakóbczak)

Święty Walenty zmylił mnie, i to na kilka lat. Nie przyjrzałem się dokładnie postaci wyrzeźbionej u stóp świętego z cokołu krzyża w Muchówce (gm. Nowy Wiśnicz, pow. Bochnia, Małopolska >>), dopiero Basia zwróciła mi uwagę na fakt, że jest to młodzieniec uleczony z padaczki, a jeśli tak, to - mimo typowego dla JN stroju, w birecie i z krucyfiksem w ręku - jest to przedstawienie św. Walentego, rzymskiego księdza.

Inna postać nepomukopodobna stoi w Częstochowie. Jest to święty w szatach księdza lecz bez biretu, z krzyżem. Depcze on jakąś nagą postać. Jest to najprawdopodobniej figura św. Prokopa z Sazawy (nad H.J., uzup. M.K.)

Lubiewo (gm. Lubiewo, pow. Tuchola, Pomorze >>): w kościele parafialnym św. Mikołaja jest późnobarokowy obraz "Apoteoza Jana Nepomucena" z połowy XVIII wieku. W tym samym jest też ołtarzu złocona figurka nepomukopodobna, z krzyżem i palmą, jednak bez brody i z nakryciem głowy bardziej przypominającym mitrę niż biret. Co to za święty?

Szyszczyce (gm. Chmielnik, pow. Kielce): biała kamienna figura, zwłaszcza oglądana przez okno autobusu, do złudzenia przypomina JN. Dopiero bliższe poznanie każe zrewidować ten pogląd na rzecz Wendelina - a to z powodu kapelusza na plecach i psa przy nodze (nad: A.& M.S.)

Strawczyn (gm. Strawczyn, pow. Kielce): w tutejszym kościele Wniebowzięcia NMP jest obraz ołtarzowy, na którym widnieje ktoś bardzo podobny do Jana Nepomucena, ale raczej nim nie jest. Do tego wniosku prowadzi obserwacja szczegółów: w tle nie ma rzeki i mostu, postać ma aureolę lecz bez gwiazd, w jej stóp leży jakiś nieboszczyk, któremu święty błogosławi. W drugiej ręce trzyma palmę męczeńska i jakiś czerwonawy przedmiot. Jeśli jest to język, to przyjdzie wycofać się z zastrzeżeń i uznać nepomuckość obrazu, ale może to być coś zupełnie innego. Zostawiam ten wpis w katalogu z pytajnikiem tylko ze względu na ten domniemany język, ale obstawiam jakiegoś innego świętego męczennika-wskrzesiciela (nad: Falbanka)

Wola Radłowska (gm. Radłów, pow. Tarnów): na cokole kapliczki, w pomalowanej na niebiesko niszy jest płaskorzeźbiony wizerunek świętego kanonika. Z Janem N. łączy go strój, wyobrażony obok biret, stuła i krucyfiks. Nie może to być jednak Jan! Jest kompletnie niepodobny, pucołowaty i gołobrody. Przypomina raczej pewnego polityka (dawniej nawet dwóch) (nad: MPloszaj)

Żabnica (gm. Węgierska Górka, pow. Żywiec, X. Cieszyńskie >>): kamienna figura Jana Kantego z daszkiem (>>) (nad: Krysia). Długo rozstrzygała się kwestia identyfikacji tej figury. Wywiad Siostry Wirtualnej Krysi nie dał pewnej odpowiedzi - nawet proboszcz, nowy na swym urzędzie, nie wiedział nic na temat figury. Tubylcy określają rzeźbę jako Nepomuka, Jana Kantego, Jana Bosko, a nawet "Jana Kapucyna, tego od pijaków". Na Kantego wskazuje wezwanie kościoła - jest tu też witraż JK. Dopiero pytanie MM w Informacji Turystycznej w Żywcu rozstrzygnęło kwestię

Dzianisz (gm. Poronin, pow. Tatrzański, Zakopane): na granicy Witowa i Chochołowa, przy drodze i po prawej stronie Czarnego Dunajca widać figurę przypominającą Jana N. Wizja lokalna M.Klimurczyka pozwoliła ustalić, że jest to figura Jana Kantego, w dodatku podpisana jego imieniem (uwaga: dawnej obiekt ten przypisany był do Witowa) (nad: B.H., uzup: M.Klimurczyk)

Żniatyń (gm. Dołhobyczów, pow. Hrubieszów): we wnęce elewacji frontowej kościoła rzeźba niebieskookiego Jana Nepomucena, barokowa, z XVIII wieku. W drugiej wnęce elewacji frontowej kościoła równie piękna rzeźba nepomukopodobna. Wykazuje ona jedność stylistyczną z Janem. Pozostaje pytanie, jakiego świętego przedstawia ta rzeźba - może Jana Sarkandra? (nad: P.T.)

Któryś z Janów - świętych prawosławnych - pojawił się na Allegro w postaci ikony (nad: R.K.)

Nowe Siołkowice (gm. Popielów, pow. Opole, X. Opolskie >>): w białej murowanej dwukondygnacyjnej kapliczce rezyduje bardzo dziwny obiekt (nad: U.B.). Jest to polichromowana figura świętego księdza (biret i peleryna), która w tej chwili gra rolę Jana Nepomucena! Dorobiono jej bowiem złotą pięciogwiaździstą aureolę i wetknięto w dłonie krzyż oraz coś w rodzaju palmy. Są to ewidentnie współczesne przeróbki, o czym świadczy także bardzo świeży stan rzeźby. Postać nie ma natomiast zarostu i ma - jak na Jana N. - nietypowe szaty (brak komży, inne zapięcie peleryny). Powstaje praktyczny problem - jak zakwalifikować taki obiekt: według zamysłu autora czy też według jego dzisiejszej identyfikacji przez mieszkańców? Przychodzi mi do głowy określenie "obiekt neonepomucki"

 


^
  Groszkowo pow. Olsztyn gm. Purda  
 
Przy drodze z Giław do Purdy zachowała się, w bardzo złym stanie, ceglana kapliczka wnękowa. Wewnątrz znajduje się bezgłowa figura, która długo podejrzewana była o nepomuckość. Wątpliwości roziwał Pietrosul - jest to wizerunek Alojzego Gonzagi. Widoczne resztki polichromii. Na ścianie kapliczki umieszczono datę 1884 (?) (nad: A.B.)
 

Drohobycz (Дрогобич, rej. Drohobycz, pow. Lwów, woj. ruskie, Ukraina >>, ): w kościele św. Bartłomieja, w prawej nawie znajdują się XVIII-wieczne freski na pierwszy rzut oka nepomuckie - scenka spowiedzi i rozdawania jałmużny biednym, lecz źródła wskazują tym razem na św. Walentego i św. Jana Kantego, patronów ubogich i chorych (nad: I.M.)

Kołomyja (Коломия, okręg Kołomyja, obwód Stanisławów, woj. ruskie, Ukraina >> ): w Muzeum Huculszczyzny i Pokucia znajduje się kafel z pieca huculskiego, na którym namalowany jest prawosławny święty podobny do Nepomucena (nad: I.M.)































     

<<   wstecz | dalej >> 


  źródła>>
^
@ Bookmark and Share INNE SZUFLADY :::LWOWSKA:::PODRÓŻE:::FOTO:::ŚREDNIOWIECZE:::AUTOR!:::STARE:::PRYWATNE:::©