@ !  Bookmark and Share 

INNE SZUFLADY :::LWOWSKA:::PODRÓŻE:::FOTO:::ŚREDNIOWIECZE:::AUTOR!:::STARE:::PRYWATNE:::© 


<<   wstecz | dalej >>

FRESKI NEPOMUCKIE
Z KAPLICY ZAMKU SARNY W ŚCINAWCE GÓRNEJ
podstrona Nepomuków Hrabstwa Kłodzkiego
część Nepomuków Dolnośląskich


>      GŁÓWNA STRONA NEPOMUKÓW

>>    STRONA JANÓW DOLNOŚLĄSKICH

>>>   STRONA JANÓW HR. KŁODZKIEGO
>>>   STRONA JANÓW KS. GŁOGOWSKIEGO

>>> strona Jana Głogowskiego Nowego
>>> strona Jana Cieplickiego
>>> strona Janów Wrocławskich

Zamek Sarny usytuowany na wzgórzu nad miejscowością Ścinawka Górna (gm. Radków, pow. Kłodzko) zaopatrzony jest w ufundowaną w latach 1722-1730 przez Jana Franciszka Antoniego von Götzen (zm. 1738, w roku ukończenia dzieła) owalną kaplicę pod wezwaniem patrona wielu męskich członków rodu - Jana Nepomucena. Największą ozdobą kaplicy są barokowe freski z 1738 roku autorstwa kłodzkiego malarza Hansa Hoffmanna o tematyce nepomuckiej.

Stan zachowania - ciągle niezły, choć obiekt nie jest zabezpieczony. Malowidła konserwowano w latach 70-tych XX wieku.

THURI Frantisek Xaver -
Cantata honorem sancti Joani
Nepomuceni (1959)
- recitativo e aria


News (2011-09): pozyskałem informację, że fundacja Księcia Walii Charlesa Philipa Arthura George'a Mountbatten-Windsora, czyli Księcia Karola, zajmująca się przywracaniem do życia zabytkowych obiektów w Europie zainteresowała się Sarnami i zamierzała je restaurować! Niestety dalej nic się nie działo w tej sprawie, a nic z tego nie wyszło i zamek dalej niszczał. Na przełomie 2013 i 2014 roku pojawiła się informacja o sprzedaży obiektu prywatnemu inwestorowi. Remont potrwa zapewne wiele lat i pochłonie fortunę. Życzymy wytrwałości i powodzenia!

Ścinawka Górna / Sarny (gm. Radków, pow. Kłodzko, ): podczas jednej z wakacyjnych podróży nepomuckich (zobacz: szlak Braci Asam >>) zahaczyliśmy również o Ścinawkę. Poprzednia wizyta w tym miejscu była tragedią: tak przygnębiającego wrażenia (zawalony dach renesansowego spichlerza, gnojówka płynąca środkiem dziedzińca i świniaki biegające przed pałacem) nie pamiętam z żadnego innego miejsca na Śląsku. Dopiero kolejna wizyta 6 sierpnia 2006 roku zaowocowała możliwością wykonania zdjęć, a to dzięki życzliwości dzisiejszych mieszkańców zamku, którzy udostępnili klucz i pilnowali, czy nie robimy nic złego. A spędziliśmy tam kilkadziesiąt minut podziwiając freski i przeczekując ulewę.
 



 

Bardzo ciekawy jest ołtarz kaplicy: jest to iluzjonistyczne malowidło naśladujące pełnoplastyczną strukturę architektoniczną, z kolumnami, wolutami, gzymsami, zasłoną unoszoną przez putta i rzeźbami, które rzucają cień (również namalowany) na ścianę. Są tam alegorie Miłości (Amor Dei, po prawej stronie) z sercem oraz Nadziei (Spes, po lewej stronie ołtarza) z kotwicą.

Centrum kompozycji to ujęty w ramy (namalowane!) obraz martwego Jana N. unoszony do nieba. Uzupełnieniem jest osiem uskrzydlonych aniołków, girlandy kwiatów. Wzorem dla Hoffmanna była prawdopodobnie zaginione przedstawienie JN popiersia leżącego na poduszce Jana z krucyfiksem w dłoniach ułożonych na piersi, jeszcze z wieku XVII, znane z późniejszej ryciny J. Drdy z 1829 r.

Całość wieńczy postać Wiary (Fides) z kielichem, rogi obfitości i inskrypcja nepomucka w kartuszu.



 
     <<   wstecz | dalej >>

 

Obramienia okien Hoffmann ozdobił ośmioma medalionami ze scenami ż życia Jana Nepomucena: narodzenie (?, rzadkość!), kazanie Jana, pielgrzymka do Starej Boleslavi, spowiedź królowej, Jan przed królem, Jan w więzieniu, zrzucenie z mostu, niezidentyfikowana scena z zakonnikiem - być może ilustrująca spór o obsadę opactwa w Kladrubach (również unikat). Uwagę zwraca nietypowy, pielgrzymi ubiór Jana idącego do Boleslavi (kapelusz!).

Freski te imitują obrazy sztalugowe - namalowano owalne ramy a nawet gwoździe i kokardy, na których je zawieszono.

Wszystko oplatają bardzo efektowne girlandy kwiatów i rocaille. W podniebiu wnęk okiennych namalowano kartusz ozdobiony kwiatami



 
     <<   wstecz | dalej >>

 



Najefektowniejszą częścią wystroju malarskiego kaplicy jest plafon "Apoteoza św. Jana Nepomucena". Z tyłu, nad emporą von Götzenów, wieńczy go uskrzydlona kobieca postać trzymająca herb rodowy oparty na dyskretnie przedstawionym łuku (sugestia: triumfalnym). Są tam też wizerunki świętych Apoloni i Barbary.
Inne postaci opierają się na obfitych chmurkach, a są tam między innymi Trójca Święta, w tym unoszący się na tle złotej światłości Gołębica, dwie Święte, putta dzierżące biret Jana, oraz cały tłum aniołów wpatrujących się w centralne postaci św. Jana z Nepomuka i Matki Boskiej, tańczące, wieszające się na półksiężycu MB, podające Jej znak niewinności - lilię, baraszkującej w obłokach.

Jan, ubrany w swój zwykły strój kanonika i zaopatrzony w gwiaździstą aureolę i palmę męczeńską, klęczy na chmurce, oddając cześć Marii, choć spogląda w inną stronę w mistycznym uniesieniu.

W innym fragmencie tej partii plafonu widać postać Jana N. dzierżącego klucz, pogrążonego w rozmowie z innym świętym zakonnikiem.


 
     <<   wstecz | dalej >>

 

Dzisiejsze przeznaczenie kaplicy jest dalekie od projektowanego.  Zdemontowano tabernakulum,  nie ma także ławek ani żadnych innych sprzętów. W nawie przechowywana jest łódź i drabina (cóż za bogata symbolika!) oraz balia, opony i inne części samochodowe należące do dzisiejszych mieszkańców zamku.

Stan obiektu jest średni, w odróżnieniu od samego zamku, który jest ruiną. Należy wspomnieć, że  - podobnie jak olbrzymia większość zabytków Kotliny Kłodzkiej - przetrwał wojnę bez szwanku, a potem zamkiem zajęła się Armia Czerwona i miejscowy PGR. W kaplicy odpadają elementy sztukaterii, widać pęknięcia na balustradzie empory, natomiast same freski trzymają się nieźle, choć konserwacja, po trzydziestu latach od poprzedniej, bardzo by się przydała. Mimo to owalna kaplica robi duże wrażenie swoją klasą artystyczną.

<<   wstecz | dalej >> 


  Źródła>>
^